Wstaje nowy dzień !!
Z uśmiechem na ustach po kuchni krząta się kobieta - układając sobie plan działania na cały sobotni dzionek
- spacer z psami - dotlenienie organizmu i ptasi koncert - pieczenie chleba - już nie trzeba zaglądać do przepisu - upiekła już naście tych chlebków od początku diety - nastawić pralkę i zmywarkę - fryzjer - zakupy - raj rowerowy, sezon na rowery czas zacząć ........
Gwizdek daje sygnał gotowości - czas zalać herbatkę - uwielbia pić herbaty owocowe - jakiej dzisiaj by się tu napić ..? może , może co my tu mamy malina, cytryna, wieloowocowa, czarna porzeczka , truskawki z wanilią , o a może zielona z malinką - ok czarna porzeczka - zieloną pozostawię na relaksujące popołudnie
odnalazła bilet na poranny koncert leśnej rodziny latających
- Drozd śpiewak, Rudzik, Kos, Świergotek drzewny (śpiewa w locie),Kukułka, Bogatka, Pierwiosnek, Zięb,Wilga, Szpak i wielu doskonałych śpiewaków mają zaszczyt zaprosić na swój koncert skoro świt codziennie rano....
niestety na koncercie była zaledwie dziesięć minut - temperatura na zewnątrz bliska kreski zero , jak na wiosnę to zimno ..
po powrocie z koncertu przywitał ją silny aromat ziół wydobywający się z piekarnika - spojrzała na wyświetlacz piekarnika - pozostał 45 minut do końca pieczenia, a ciepło wydobywające się z domowego ogniska był tak przyjemne
, że z chęcią przystawiła bujany fotel do pieca , dopiero teraz zalała i wypiła swoją gorącą , silnie aromatyczną herbatkę porzeczkową........ale zapach, a jaki smak ...od razu w głowie pojawiły się wspomnienia z wakacji u wujka Kajetana .........mieszkali na obrzeżach miasta , ich dom usytuowany był w połowie zbocza (to jest mniej ważne), przed domem rosła rozłożysta Magnolia - jak ona pięknie witała gości w swym obfitym kwitnieniu , od samego domu aż do ulicy głównej usytuowany był.....
Z uśmiechem na ustach po kuchni krząta się kobieta - układając sobie plan działania na cały sobotni dzionek
- spacer z psami - dotlenienie organizmu i ptasi koncert - pieczenie chleba - już nie trzeba zaglądać do przepisu - upiekła już naście tych chlebków od początku diety - nastawić pralkę i zmywarkę - fryzjer - zakupy - raj rowerowy, sezon na rowery czas zacząć ........
Gwizdek daje sygnał gotowości - czas zalać herbatkę - uwielbia pić herbaty owocowe - jakiej dzisiaj by się tu napić ..? może , może co my tu mamy malina, cytryna, wieloowocowa, czarna porzeczka , truskawki z wanilią , o a może zielona z malinką - ok czarna porzeczka - zieloną pozostawię na relaksujące popołudnie
odnalazła bilet na poranny koncert leśnej rodziny latających
- Drozd śpiewak, Rudzik, Kos, Świergotek drzewny (śpiewa w locie),Kukułka, Bogatka, Pierwiosnek, Zięb,Wilga, Szpak i wielu doskonałych śpiewaków mają zaszczyt zaprosić na swój koncert skoro świt codziennie rano....
niestety na koncercie była zaledwie dziesięć minut - temperatura na zewnątrz bliska kreski zero , jak na wiosnę to zimno ..
po powrocie z koncertu przywitał ją silny aromat ziół wydobywający się z piekarnika - spojrzała na wyświetlacz piekarnika - pozostał 45 minut do końca pieczenia, a ciepło wydobywające się z domowego ogniska był tak przyjemne
jamniczka przerwała wspomnienia..... zaniepokoiła się szczekaniem Dużego na podwórku , swoimi podskokami poprosiła o spacerek........wyrwała w stronę lasu.........mogła powrócić do wspomnień.....ogród pełen owoców i warzyw - bliżej domu warzywa , a poniżej drzewa morelowe, jabłonki , grusza , orzechowce ( na jednym z nich wujek zrobił huśtawkę) - jakie tam urządzali zabawy - krzaki porzeczek , agrestu ....................cdn autor
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz